Category: Projekty Python

Nowy projekt, nowy framework, czas na FastAPI! 🚀

Niedawno pisałem o Django, planowałem wejść w ten framework głębiej, ale po większym researchu zrozumiałem, że to byłby w moim przypadku start od zera… Od ponad 8 lat w PwC SDC mam styczność z procesami. Od 4 je automatyzuje, od pół roku te z AI. Przy Django to wszystko byłoby bez znaczenia, bo rynkowo zmierzałbym

Pingwin zostaje ze mną na stałe…

Parę miesięcy temu pisałem o pierwszych wrażeniach z Linux Mint. Postawiłem na Dual-boot z myślą “zobaczymy jak pójdzie…” Na Windowsa nie zalogowałem się już ani razu. Środowisko developerskie, Python, Docker, terminal – wszystko działa natywnie. Bez WSL, bez kombinowania. Po prostu. Ale wiesz co mnie w tym najbardziej zastanawia? Nie sam Linux, ale to, ile

Czy testy mogą nie boleć tak bardzo?

Okazuje się, że mogą. Do tej pory pisałem testy w unittest. Klasy, dziedziczenie po `TestCase`, `self.assertEqual`… Działało, ale zawsze miałem wrażenie, że ilość kodu jest zbyt duża jak na niektóre bardzo proste testy. Przy projekcie Django mentor zasugerował pytest. Spróbowałem. Pierwszy test – zwykła funkcja. Asercja? `assert response.status_code == 200`. Uruchamiam. Działa. Tyle. Tylko tyle…

Kilka tygodni pracy. Odtworzone w 2-3 wieczory. ⚡

Właśnie skończyłem przepisywać moją aplikację client-server na Django. Ten sam projekt – logowanie, wiadomości, role, wyszukiwanie. Tylko teraz w przeglądarce. Aplikację client-server pisałem od zera. Własna struktura plików, własne moduły, własne decyzje co, gdzie, jak i dlaczego. Trochę trwało, ale dokładnie wiem dlaczego każda rzecz jest tam gdzie jest i działa tak, jak działa. I

Zakuć, zdać, zapomnieć? Nie ze mną te numery…

Zaczynam nowy projekt. Instalacja, konfiguracja, migracje, widoki… you name it. Artykuły przeczytane, dokumentacja też, tematy z AI przegadane. Wszystko gra, wszystko rozumiem, pisze kod, zamykam projekt… Done, ale… Mija kilka tygodni. Kolejny projekt. Materiału ostatnio było tyle, że ciężko to wszystko spamiętać – więc znowu… artykuły, dokumentacja, AI… od nowa. Przecież nikt się na pamięć

Nowa technologia? Żaden problem… 🦾 🫡

Może “technologia” to za mocne słowo, ale kolejny etap nauki przede mną. Tym razem Django. Do tej pory frameworkiem, z którym pracowałem, był Flask. A to trochę inna bajka – jeden plik, import, kilka dekoratorów i… tyle. Można budować. Django? Tutaj mamy już pełen pakiet. Struktura plików, widoki, modele ORM, logowanie, autoryzacja… można tak wymieniać.

Moja aplikacja gubiła połowę wiadomości. I nawet o tym nie wiedziałem… 🤯

Dostałem code review aplikacji client-server, o której sporo już pisałem. Jeden z pierwszych projektów… sporo refaktoryzacji, zmian, dodatków – myślałem, że jest gotowa… i już zacierałem ręce na kolejny projekt, ale… …okazało się, że komunikacja sieciowa ma poważną dziurę… 🤦‍♂️ 🎯 Wyzwanie: Problem? recv(1024). Ta jedna linijka oznaczała, że serwer odbierał maksymalnie 1024 bajty. Jeśli

Linux Mint – pierwsze wrażenia. Jest zaskoczenie… 🐧

Pamiętacie mój post o WSL2 i przyspieszeniu kompilacji 25x? Wspominałem wtedy, że planuję przetestować Linuxa i postawić go obok Windowsa… No i stało się… Linux Mint wylądował jako drugi system w dual-boot. Pierwsze wrażenia? Instalacja? 5 minut. Konfiguracja środowiska? Kolejne 15 minut. Potem pozostał już tylko start pracy. A to wszystko mimo tego, że nie

Elasticsearch w “weekend”? Kiedy fundament robi robotę 🔍

Pamiętacie mój ostatni post o Full Text Search? Nowy sposób na dokumentację – NotebookLM ratujący godziny… oraz implementacja FTS w PostgreSQL. Tym razem było bardzo podobnie – szybka piłka. 🎯 Wyzwanie: Kolejny etap projektu client-server – wymiana natywnego FTS w PostgreSQL na Elasticsearch. Dedykowany silnik wyszukiwania, osobny kontener w Docker Compose, indeksowanie wiadomości, reindeksacja bazy…

Po całym dniu w końcu siadasz do nauki… klikasz w IDE i…. 🤯

…nic Jeszcze raz, 5ty, 10ty… nic… ? Po chwili poszukiwań okazało się, że aktualizacja systemu odinstalowała VS Code, a wraz z nim wszelkie zainstalowane dodatki. 🤦‍♂️ Nie tego oczekiwałem mając 1,5h na wieczorną naukę… 😂 Ale cóż… całe szczęście wystarczyło pobrać szybko i zainstalować program po czym wszystko ruszyło jak zawsze. No dobra, ale przecież