Category: Ogólne

Szeroko czy głęboko?

Po ostatnim wpisie, gdzie mówiłem o elastyczności i skupieniu, przyszła kolejna myśl… tylko w trochę innym wymiarze. Skupienie, no tak… ale na czym dokładnie? Zdecydowałem i trzymam się tej jednej ścieżki (Python, już prawie 3 lata), ale ostatnio łapię się na czymś innym. Bo idąc głębiej, w tym samym Pythonie zdążyłem już dotknąć sporo –

Koniec roku finansowego w naszej firmie…

…skłonił mnie do refleksji. Świat pędzi coraz szybciej i nieważne co by się robiło, ma się wrażenie, że i tak stoi się w miejscu, albo nawet cofa. Technologie się zmieniają, AI chyba nie da się już “dogonić”, a wymagania tylko rosną. Postanowiłem więc przyjrzeć się, co udało mi się zrobić przez ostatni rok. Zarówno w

Notion poszło w odstawkę, nawet nie wiem kiedy…

Rok temu było to moje centrum dowodzenia. Każdy projekt miał swoją stronę, każda strona swój widok, a pod spodem wszystko poukładane i “dopracowane”. Działa to każdemu przez pierwsze dwa tygodnie… Później zamiast używania samego “systemu” pozostaje nieodparte kuszenie, żeby ciągle coś zmieniać i “ulepszać”. Ale od jakiegoś czasu bardzo dużo pracuje z Claude Code w

Pingwin zostaje ze mną na stałe…

Parę miesięcy temu pisałem o pierwszych wrażeniach z Linux Mint. Postawiłem na Dual-boot z myślą “zobaczymy jak pójdzie…” Na Windowsa nie zalogowałem się już ani razu. Środowisko developerskie, Python, Docker, terminal – wszystko działa natywnie. Bez WSL, bez kombinowania. Po prostu. Ale wiesz co mnie w tym najbardziej zastanawia? Nie sam Linux, ale to, ile

4,5 roku. 1660 dni. Czas z tym skończyć…

Koniec roku… Przychodzi czas refleksji i wyznaczania nowych celów. Kiedyś też tak miałem – koniec roku to lista postanowień, które miały ruszyć “od 1 stycznia”. Teraz? Działam kompletnie inaczej. Jeśli widzę wartościowy cel czy nawyk, najpierw pytam siebie: na ile jestem “załadowany”? Czego kiedyś kompletnie nie brałem pod uwagę, ale życie i doświadczenie pokazało, że

Linux Mint – pierwsze wrażenia. Jest zaskoczenie… 🐧

Pamiętacie mój post o WSL2 i przyspieszeniu kompilacji 25x? Wspominałem wtedy, że planuję przetestować Linuxa i postawić go obok Windowsa… No i stało się… Linux Mint wylądował jako drugi system w dual-boot. Pierwsze wrażenia? Instalacja? 5 minut. Konfiguracja środowiska? Kolejne 15 minut. Potem pozostał już tylko start pracy. A to wszystko mimo tego, że nie

To już dwa lata!

Niesamowite, jak ten czas leci… Pisząc ostatniego posta i zerkając na GitLaba, dotarło do mnie, że to już dwa lata. Dwa lata, odkąd mój pierwszy commit stał się symbolem decyzji: “biorę się za programowanie na serio”. Wcześniej były tylko epizody i frustracja po tutorialach, które prowadziły donikąd. Otwierałem edytor, by stworzyć coś własnego i… pustka.

Pilot

Cześć! Bardzo mi miło, że tu trafiłeś! Nie będę się rozwodził o tym kim jestem i co robię, bo po to jest sekcja “O mnie”, do której serdecznie Cię zapraszam. Start O blogu myślałem już od dawna, natomiast jak to bywa… musiało “dojrzeć”, żebym zaczął robić coś w tym kierunku. Tym sposobem mamy rok 2025,