Niedawno pisałem o Django, planowałem wejść w ten framework głębiej, ale po większym researchu zrozumiałem, że to byłby w moim przypadku start od zera…
Od ponad 8 lat w PwC SDC mam styczność z procesami. Od 4 je automatyzuje, od pół roku te z AI. Przy Django to wszystko byłoby bez znaczenia, bo rynkowo zmierzałbym prosto w “junior dev”.
Dotarło do mnie, że nie tędy droga.
FastAPI mocno rośnie razem z ekosystemem AI. Narzędzia, agenty, integracje między systemami. To wszystko potrzebuje API i tam moje doświadczenie zaczyna mieć sens. Dwa lata nauki Pythona, które sprawiają mi ogrom frajdy, nagle układają się w konkretny kierunek – automatyzacja procesów i framework API, który pozwala je “sklejać” w jedną całość… daje ogromne możliwości.
Pierwsze wrażenie? Dokumentacja jest dobra. Naprawdę dobra. Konkretna, tłumaczy DLACZEGO, a nie tylko JAK.
Automatyczna dokumentacja endpointów: piszesz endpoint, Swagger pojawia się sam.
Czy to dobra droga? Nie wiem… Czuję za to potencjał i kończę właśnie pierwszy projekt. Niedługo pochwalę się efektami, mam nadzieję… 😀
A Wy, jak wybieraliście swój stack? Popularność, intuicja, a może po prostu rada “kolegi z ławki”? 👇
#FastAPI #Python #AI #Backend #Programowanie
