Czy testy mogą nie boleć tak bardzo?

Okazuje się, że mogą.

Do tej pory pisałem testy w unittest. Klasy, dziedziczenie po `TestCase`, `self.assertEqual`…

Działało, ale zawsze miałem wrażenie, że ilość kodu jest zbyt duża jak na niektóre bardzo proste testy.

Przy projekcie Django mentor zasugerował pytest. Spróbowałem.

Pierwszy test – zwykła funkcja. Asercja? `assert response.status_code == 200`. Uruchamiam. Działa. Tyle. Tylko tyle…

Byłem zdziwiony, że to już. Tak mało kodu i wszystko gra.

Dlaczego nie spróbowałem wcześniej? Pewnie dlatego, że unittest jest wbudowany w Pythona i po prostu naturalnie od niego zacząłem. Pytest trzeba było doinstalować, przez co jakoś nie był oczywistym pierwszym wyborem…

Okazuje się, że większość projektów i tak dziś idzie w pytest – jest nowszy, szerzej stosowany i po prostu wygodniejszy, co mogłem teraz odczuć na własnej skórze. 😉

Jak to mówią… lepiej późno niż wcale.

A Wy które narzędzie wolicie i dlaczego? 👇

#Python #Django #pytest #NaukaProgramowania #Testing

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *.

*
*