Autor: DawDro

To już dwa lata!

Niesamowite, jak ten czas leci… Pisząc ostatniego posta i zerkając na GitLaba, dotarło do mnie, że to już dwa lata. Dwa lata, odkąd mój pierwszy commit stał się symbolem decyzji: „biorę się za programowanie na serio”. Wcześniej były tylko epizody i frustracja po tutorialach, które prowadziły donikąd. Otwierałem edytor, by stworzyć coś własnego i… pustka.

Zapakowałem appkę… w pudełko. Ale zanim to – jeszcze było wielkie sprzątanie! 😀

Każdy programista już czuje, czym to pachnie, ale… nie tylko to wydarzyło się ostatnio z moją, zresztą jedną z pierwszych aplikacji. Po kolejnej walce z wirusem, który nasz mały kurier dowiózł nam ze żłobka, wracam na tory. Podobno Feniks zawsze odradza się z popiołów, więc lecimy dalej z tematem (oby bez powrotów do łóżka 😂)!

AI “zgłupiało”, a ja popłynąłem razem z nim… Jak straciłem 3 godziny przez ślepe zaufanie? 🤔

Ostatnio pisałem o tym, jak AI może stać się naszym najpotężniejszym sojusznikiem, pomnażając produktywność. Dziś pora na drugą stronę medalu – historię o tym, jak ten sam turbodopalacz, może przepalić nam sporo czasu… 🎯 Cel: Wykorzystać wsparcie AI w tworzeniu nowego projektu Python Pracując nad nową aplikacją – tym razem wracam do Python, chciałem (mocniej

Czy AI może zastąpić programistę? Ten projekt miał to sprawdzić. 🤔

Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę? A może wręcz przeciwnie – stanie się najpotężniejszym narzędziem w naszym arsenale, które zwielokrotni naszą produktywność? Zamiast teoretyzować, kolejny projekt jest właśnie takim eksperymentem: ❓ Co, jeśli znając jeden język (w moim przypadku Python), mógłbym stworzyć w pełni funkcjonalną aplikację w technologiach, o których nie mam zielonego pojęcia? 🎯 Cel:

Jak “gadać” z lotniskiem? I to w dwóch językach 🤯

Ostatnio pisałem o stworzonej przeze mnie aplikacji API Spotify. Poznałem tam REST API od zewnątrz. Przyszedł czas na kolejny, naturalny krok: stworzenie własnego API od podstaw. W tym celu wróciłem do wcześniejszego projektu – symulatora lotniska. 🎯 Wyzwanie Głównym zadaniem było dodanie do istniejącego już backendu warstwy API. Chodziło o to, by umożliwić zewnętrznym narzędziom

Cześć! Zacznij tutaj – krótki przewodnik po mojej stronie.

Witaj w moim świecie! Cieszę się, że tu jesteś. Nazywam się Dawid i na co dzień zajmuję się standaryzacją oraz automatyzacją procesów. Ta strona to jednak coś więcej niż tylko blog – to miejsce, w którym dokumentuję swoją programistyczną podróż, dzielę się wiedzą i prezentuję efekty mojej pracy. Chciałbym ułatwić Ci nawigację, dlatego przygotowałem kilka

Obsługa Spotify przez terminal? A po co to komu?🤔

Szczerze mówiąc nie wiem… Ale mi się przydało, bo dzięki temu zrozumiałem jak działa REST API i uwierzytelnianie OAuth 2.0  😉 Za mną kolejny projekt, tym razem dużo szybszy i prostszy, w porównaniu do ostatniego lotniska, ale… niezwykle wartościowy pod kątem nauki.  🎯 Wyzwanie:  Napisać prostą aplikację konsolową, która połączy się z API Spotify i

Dziesiątki tysięcy rozbitych samolotów. Po co to wszystko?

Ile samolotów musiałem rozbić…? …żeby zrozumieć, jak działają Sockety, komunikacja klient-serwer w Pythonie i na końcu przepisać cały projekt na nowoczesny moduł asyncio? Setki? Tysiące? Setki tysięcy? Myślę, że ta ostatnia liczba jest najbliższa prawdy… Ale do sedna. Wyzwanie: Własna wieża kontroli lotów Za mną pierwszy tak rozbudowany projekt: symulacja wieży kontroli lotów (serwer) oraz

Czujesz lęk, lub niepokój bez powodu? A może prokrastynujesz?

Prokrastynujesz Co to znaczy? W dużym skrócie – Prokrastynacja = odkładanie. Planujesz coś na dzisiaj/jutro, nie robisz tego, przekładasz, prokrastynujesz – proste! Dotyka to każdego z nas, ale zastanawiałeś się jakie ma to konsekwencje? Co się dzieje z Tobą, głębiej, oprócz tylko leżących odłogiem zadań? Nie spełnionych założeń? Nie wypełnionych oczekiwań? No właśnie…. Załóżmy, że

Pilot

Cześć! Bardzo mi miło, że tu trafiłeś! Nie będę się rozwodził o tym kim jestem i co robię, bo po to jest sekcja „O mnie”, do której serdecznie Cię zapraszam. Start O blogu myślałem już od dawna, natomiast jak to bywa… musiało „dojrzeć”, żebym zaczął robić coś w tym kierunku. Tym sposobem mamy rok 2025,