Kategoria: Przemyślenia

Jak dzięki pracy z AI nauczyłem się lepiej komunikować… 🤔

Nigdy nie miałem większego problemu ze sprecyzowaniem swoich myśli. Owszem, czasem z lepszym, a czasem z gorszym skutkiem, ale zawsze człowiek się dogadał. Gorzej… jak wpadała presja czasu. 5 minut do końca spotkania, jeszcze 3 tematy do omówienia, przejmuje głos i próba sklejenia wszystkiego w jedno sensowne zdanie… Zazwyczaj kończyło się to sklejeniem kilku zdań

4,5 roku. 1660 dni. Czas z tym skończyć…

Koniec roku… Przychodzi czas refleksji i wyznaczania nowych celów. Kiedyś też tak miałem – koniec roku to lista postanowień, które miały ruszyć „od 1 stycznia”. Teraz? Działam kompletnie inaczej. Jeśli widzę wartościowy cel czy nawyk, najpierw pytam siebie: na ile jestem „załadowany”? Czego kiedyś kompletnie nie brałem pod uwagę, ale życie i doświadczenie pokazało, że

To już koniec i nie ma sensu tego ciągnąć… 😔

Pewnie dokładnie tak pomyślałbym, a co za tym idzie postąpił jeszcze 2 lata temu… Ostatni tydzień? 0 godzin nauki. 0 linijek kodu. 0 projektów. Nic. Co w zamian? Chore dziecko, praca, dom, obowiązki… życie…A pod koniec dnia jedyne marzenie to prysznic i poduszka. A przecież plan był inny, prawda? 😅 Gdzieś w tzw. “międzyczasie” zerknając

Czujesz lęk, lub niepokój bez powodu? A może prokrastynujesz?

Prokrastynujesz Co to znaczy? W dużym skrócie – Prokrastynacja = odkładanie. Planujesz coś na dzisiaj/jutro, nie robisz tego, przekładasz, prokrastynujesz – proste! Dotyka to każdego z nas, ale zastanawiałeś się jakie ma to konsekwencje? Co się dzieje z Tobą, głębiej, oprócz tylko leżących odłogiem zadań? Nie spełnionych założeń? Nie wypełnionych oczekiwań? No właśnie…. Załóżmy, że